Mam na imię Marta, ale na Starej Ścieżce od zawsze jestem Merrick. Choć jestem inicjowaną wiccanką, idę własną drogą. Wolę o sobie mówić, że jestem naturalną czarownicą, jeśli już mam się jakoś określać. Lubię zgłębiać naturę ludzką i robię to na różne sposoby. Pracuję z kartami, snami, cyklem księżyca. Słucham historii i historie opowiadam.
Wierzę, że jesteśmy częścią natury, tak samo jak drzewa i ptaki.
I że odpowiedzi, których szukamy, są już w nas.
Czasem tylko potrzebują właściwego pytania.

Jeśli wołają Cię stare ścieżki, zostań.

Gabinet pod księżycem Merrick

Moja praktyka

Tarot

Moje karty nie przepowiadają przyszłości, pomagają ją rozumieć. Czytam symbole, układam opowieść, nazywam to, czego często boimy się nazwać.

Księżyc

Od lat obserwuję, jak księżyc wpływa na nas — na rytm, energię, biologię, całą ożywioną naturę. Nauczyłam się żyć w tym rytmie i  pomagam innym robić to samo.

Morrigan

Kilka lat temu zawołała mnie w snach. Morrigan nie jest matką i opiekunką. Jest siłą niszczącą i tworzącą, boginią wojny, magii i transformacji. Praca z Nią konfrontuje z lękami, ściąga maski, każe brać odpowiedzialność.

Ostatnie wpisy

Otwarta księga kruków
Przewijanie do góry